oCzY sMuTnE...pAtRzAcE tKL|w|e I dOgŁeBnIe...

 

 

 

 

 

księga go¶ci

 

 

 

 

 

blog.pl

 

2009
luty
2006
grudzień
sierpień
lipiec
maj
kwiecień
styczeń
2005
listopad
wrzesień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
styczeń
2002
grudzień
listopad
październik
wrzesień

 

 

design by crazy

 

 

 

 

 

 

 

2009-02-18 23:24:47
the blower's daughter
to w zasadzie niesamowite.
tak długo to mam.
taki pamiętnik.
wszytskie tego rodzaju zapisy gdzies giną.
mam prawie 20 lat. dużo.
czas nieciekawie szybko biegnie.
niby dużo się zmienia a tak naprawde nic.
obserwuję innych i oni rzeczywistnie się zmieniają a u mnie wciąz taka jakby pustka.
to jak w tytule o tej córce fali wiatru.
jakbym mijała wszytsko zapamiętując ale nic się nie zmienia.
ostatnio tlyko często myśle o samobójstwie.
potem zaczyna się kolejny dzień i przestaje.
zmieniajcie swoje życie.

ponowny ukłon w strony przyjaciół
skomentuj (1)
-=- bY crAzy -=-


2006-12-03 14:48:21
Suspension Without Suspense
Jak ja nie lubię gdy życie wygląda szaro i bezlitośnie każe pracować nad sobą...
Ostatnie miesiące idą ciągiem burzliwych historii, ile mozna zakochiwać się, wyrzucać z siebie takie uczucia, nienawidzić innych a szczególnie siebie. Plotki- jakie one są toksyczne potrafią zniszczyć ludziom życie, ale koniec, ja się nie poddam będę walczyć bo przyjażń i miłość są najważniejsze !

Emocje, ach emocje. Bez nich człowiek nie jest człowiekiem, a z nimi… ech. I tak źle i tak niedobrze. Kiedy jest ich za dużo chodzę jak struta. Dlaczego tak mi na tym zależy, nie umiem na to odpowiedzieć próbuje z siebie to wyrzucić wszytsko, oczyścić zacząć od nowa...

ukłony w stronę przyjaciół...

Marry Me...
skomentuj (13)
-=- bY crAzy -=-
2006-08-28 12:28:23
paranoicy i nocni statyści...
uuu... wakacje się kończa taki czas dzikiej wolności...

duzo tego było:
imprezy z Agata
wigry z Tata
obóz z drużyną w Szklanej Hucie
sztuka dialogu z Szekspirem
festiwal Szekspirowski
ciezkie dni nauki
watra= podróz stopem do Pragi, spanie na praskiej ławce w parku
weekend z Tata i Siostra

za duzo by opisywac ale kazdy z tych elementów szaleńczej podrózy nie ma prawa byc porównywana w kazdej co innego dawało mi radosc...

ale z jednymi ludzmi bardziej sie zżyłam i mam teraz ochote o nich wspomnniec:
*Modela(steskniłam sie jak nigdy, jedyne czego załuje ze przez tych wakacji nie przezywałas razem ze mna)
*Agata(za mało czasu spedziłysmy)
*Aga(po dzien dzisiejszy jestem w szoku ze lepiej sie ułozyc nie mogło, teraz juz chyba mi zostanie ze jak zobacze faceta to bede stawiac ile by zapłacił)
*Zasza(nie wiem co napisac poprostu wiecej to sie nie zdarzy to co przezyłysmy)
*Gawron(zaczałes mnie zmieniac)
*Jedrek(za miłosc to czysta chemia)
*Kamil(pamietaj mamy dla siebie 3 lata pozniej matura i kraków)
*Krystian(w połowie drogi z Leborka do Białegostoku)
*Karolina(nie było gnicia z Bulwy)
*Sekretara(za zdecydowanie na zerwanie sie)
*Magda (sto lat sto lat)
*całej 51 (za wspaniełay oboz)

i wszystkim ktorzy w jakis sposob zostawili slad a drodze tej podrózy

i wiem jedno...

... girl you will be a women soon...
skomentuj (1)
-=- bY crAzy -=-
2006-07-20 23:37:33
.
tesknie

*~M
skomentuj (2)
-=- bY crAzy -=-
2006-05-31 21:23:40
Lovefool !!!
Doszłam do trudnego i niepowabnego wieku młodzieńczego z typowym nastawieniem emocjonalnym nastolatków, jestem wielbicielką wszystkiego, co zuchwałe melodramatyczne.

Jestem marzycielką i melancholijka, która wścieka się na życie i kocha je zarazem. Wybucham czasem erupcjami dojrzałości.

Wydaje się, że błądzę po labiryncie krzywych zwierciadeł z nagłymi zrywami ambicji.

Wiecie że was kocham wszystkich moi przyjaciele, każdy wie o kim mówię, o tych którzy mi w tych chwilach podają na tacy dobre słowa...
skomentuj (6)
-=- bY crAzy -=-
2006-05-09 20:31:24
goodbye my lover goodbye my friends...
przedwczoraj wróciłam z (Jackowego)rejsu i jakże by ominąć okazje opisania przypadków całego rejsu, rzeczą jasną jest że piszę z własnej perspektywy i piszę to co pamietam wyraźnie

wyjechaliśmy 3 maja dzień nie jak co dzień pełna entuzjazmu tym samym rozgoryczona zbiegem niemiłych chwil dni poprzednich jednak juz od wejścia do pociągu zapowaidało sie ciekawie spotkałysmy z Baśka Sawę znajomą z imprezy jechała do Olsztyna na uczelnie nie moge pominąc oczywiscie ze ja i Basia przyszłysmy z 10 kg torbami jedzenia co wygladało ze jedziemy na miesieczny oboz przetrwania miałysmy dosłownie wszystko... tak sobie mysle ze za długo i za wiele zajmie mi opwisywanie zdarzen tak wiec po kolei wymienie te które pamietam najlepiej:
.gra w karty z W i E na pomoscie w Giżycku
.spotkanie 10 minutowe z Agata
.pierwsza pozdróż "łajbą"
.wypad Basi na "siku" z Tomkiem kiedy pochłoneła ich woda

.Manuel i Pascal
.impreza na naszej łódce w Sztynorcie
.koncert Kazika i przyjaciół
.wpadka do wody przy holowaniu Adelki
.kabanosy
.casting na patelnie
.18 Rafała
.kosztowanie ryby
.Grzesiek
.karaoke i Marylka
.keja o 4 nad ranem
.jajecznica
.pozegnanie z dredem
."tak jest Panie Kapitanie"
.kanał Mazurski
.nagi Jacek
.bal kapitański Czumbów
.Rysio
.koncert, amfiteatr
.furkoczący Bakun
.powrót Manuela
.Waga i Koziorożec
.brydż
.Jelenie, Pogrzeb Basi
.bagna
.bal kapitański
.anegdotki
.ostatnia podróż
.zatopiona komórka
.Pan
.pociąg

wymienie tych którzy najbardziej wdarli mi się w pamieć tak więc pozdrowienia:
.Basi
.Edycie
.Wiktorowi
.Jackowi
.Pascalowi
.Manuelowi
.Sarinowi
.Kasi
.Psycholowi
.Rafałowi
.Paxowi
.Lucowi
.Wadze
.Magdzie
.Eli
.Adeli
.Sylwi
.Tomkowi
.Agatce
.Andzi
.Zamorze
.Kundziczowi
.Czumbom
.Florkowi
.Modelce

tak więc nie ma zmuły
skomentuj (7)
-=- bY crAzy -=-
2006-05-02 22:55:47
but it is time to face the truth i will never be with you...
rzeczywistość jest przytłaczająca. raz cieszy mnie każdy nawet najmniejszy szcegół innym razem wszytsko o czym myśle przytłacza mnie do rozmiarów by zachowywać się jak niewidoczna. chociaż mówi się że życie powinno składać się z niespodzianek to własnie one mnie ostatnio wykańczaja, był taki okres kiedy ze wszystkiego byłam dumna a od niemalze wczoraj wszystko znowu zmieniło bieg o 180 stopni. dobrze że jade na ten cudowny rejs, oderwę się od rzeczywistości i wróce jak nowo narodzona

"Więc lepiej mnie zabij wyrzuć z pamięci
Lepiej odejdż pozwól mi odejść
Lepiej zapomnij, pozwól zapomnieć
Lepiej daj mi następną szansę"
Myslovitz

Zabić bakterie, uwolnić gruszki !
Monice i Basi - gdyby nie wy nie byłabym w stanie wyjść do ludzi
skomentuj (3)
-=- bY crAzy -=-
2006-04-27 18:05:54
This Is an End
jakby wszystko zwaliło się na głowę: deszczowa pogoda, depresyjny stan, boląca głowa, smutne myśli,wiadomość iż jest lód na jeziorze, tragiczna śmierć siedmiu osób na trasie Białystok- Grajewo, przygnębiająca wiadomość od Moniki, nasilająca się chęć bycia na rejsie ale ja żyje myślą o lepszym jutrze wiec leże i czytam książke "Baudolino" Umberto Eco słuchając soundtracku z "Broken Flowers"
zadaje sobie pytanie Kiedy bede szczesliwa ponad miare?

Dla wszystkich przyjaciół poniżej
skomentuj (8)
-=- bY crAzy -=-
2006-04-19 20:57:06
To jedno co z pewnością wiem udało mi się przeżyć jeszcze jeden dzień...
znalazłam tekst doskonale odzwierciedlajacy stan mojego obecnego zainteresowania światem...


Siedzę na balkonie
Otulona w koc
I cieszy mnie ogromnie
Każda taka noc
Mogę patrzeć w górę
Do nieba tylko krok
A myśli me ponure
Opatulił mrok.

Mam to czego nie mam
Choć w końcu nie chcę nic
Jestem czym nie jestem
Nie myśląc czym chcę być

I jedno co z pewnością wiem
Udało mi się przeżyć
Jeszcze jeden dzień...

Siedzę na balkonie
Otulona w koc
I cieszy mnie ogromnie
Każda taka noc.
Cała okolica napęczniała snem
I wszystko już oddycha
Nadchodzącym dniem

Nic już nie wymyślę
I pójdę chyba spać
Nim się to rozpłynie,
Nim przestanie trwać...

To jedno co z pewnością wiem
Udało mi się przeżyć jeszcze jeden dzień



naszła mnie ochota wyrażenia moich refleksji dotyczących mojego życia wiec ostatnio nie jest monotonne nastawienie do niego zmieniło sie teraz cieszy mnie wszystko nawet kiedy jem surową marchewke lub próbuje sie skupic przy jodze czy gdy zasypiam wspominajac ciekawe chcwile mego zycia -dziwne? wszystko mnie cieszy to chyba znaczy ze jestem szczesliwa tylko zastanawia mnie dzieki komu taka zmiana

słucham Tom'a Waits'a i czuje ze moge zrobic wszytsko bo juz sie nie waham ze cos jest nie realne tak naprawde wszytsko moze sie zmienic tak jak moj poglad na zycie ze zachwyt nad marchewka


tak wiec by nie zapomniec o prezyjaciołach czule sciskam i przypominam:

Modele [ czym byłaby przyjazn gdyby nie Twoj wkład
Agatke [ kuruj sie chorowieko i szykuj sie
Basie [ miałas zadzwonic ;> (Maciek i Basia biora 10 zł za zdjecie z usmiechem)
Andzie [ widziałam fryzure i buty - kopara opada
Edyte [ Ty za czesto sie z wszystkiego cieszysz;pPp
Eweline [ Ciebie cieszy China
Jędrka [ wygrasz;> a jak nie to jedziemy za rok i watpliwosci juz nie bedzie ze wygramy ;pPp
Kamila [ Jobku jak pamietasz wszystko zakład tez;>
Wiktora [ tu nie mam weny o ! wiem pamietaj ze nigdy nie bedziesz miał juz tak boskiej fryzury jak po wyjsciu z mojej łazienki ;>
Agi [ Ty to pracowita jestes;> odpusc sobie czasem
Szazy [ ile ton juz? misiac i tydzien czy wiecej?
całej 51, 3 LO z przyzwoitosci 1 LO i to by było na tyle;]

a ! komórka działajaca odzyskałam numer;)


skomentuj (12)
-=- bY crAzy -=-

 

 

dlA zmYsłÓw słUcHu
the cure
placebo
nick cave
nino rota
moloko
fatboy slim
gotan project
tom waits
pidzama porno
pj harvey
tori amos
smolik
voo voo

||| StrOn|cE dO KtÓryCh lUbiĘ zAgLądAĆ |||
GrOno jak w domu
TróJkA
rAcJoNaL|stA rzeczywistość jak mówią niektórzy

-==... O mNiE ...==-
--->tak mnie nazywają ewA zOf||a + mAr|eTtA |sS|s mYr|aM LuC|l r|tA jUdY( to od numerologa)
--->takie przezwisko z dawnych lat crAzy
--->nR gadziny 442o2o1
--->wiosen zleciało 17
--->po raz pierwszy otworzyłam oczy na ten świat 18 wRzEśNiA
--->kolory których nie unikam nIEbIEsKi, zIeLoNy, mOrSkI
--->zdarza mi się filozofować, szaleć, wspominać patrzeć w gwiazdy, słuchac dobrej muzyki i ogladac filmy konesera
--->zwalczam ChaMstwO, NudĘ, pRosTakÓW